">
kozibród

Kozibród łąkowy (Tragopogon pratensis)

Duże żółte kwiaty, zmieniające się w ogromne dmuchawce. Jadalne są młode listki kozibrodu, zanim staną się gorzkawe, jak również pączki – można je dodawać do sałatek na surowo albo przyrządzić na parze. Żeby złagodzić goryczkę, warto dodać do potraw z kozibrodem ziół, które mają słodki, łagodny smak.

Młode korzenie, które można pozyskać właśnie teraz, późną jesienią, można chrupać nawet na surowo, jak marchewkę. Kiedy są starsze, należy je obrać. Z kozibrodem, nazywanym dziką salsefią, postępujemy dokładnie tak jak z jej uprawną wersją – gotujemy, a potem delikatnie obieramy z cienkiej skórki. Można ich użyć w zupach (jest doskonały np. w zupach kremach), gulaszach i innych daniach jednogarnkowych.

Z korzeni kozibrodu – po ich uprażeniu i zmieleniu – można także uzyskać substytut kawy (podobnie jak np. z cykorii podróżnik – nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić taką dziką "kawową" mieszankę).

Korzenie kozibrodu zawierają witaminy C, E, K, B2 i B6 oraz wapń, żelazo, magnez, fosfor, selen i cynk.

 

Kozibród łąkowy (Tragopogon pratensis)
1 głos, średnia: 5.00 (wynik: 98%)

Staram się pokazać, że zbieranie dzikich roślin jest możliwe również w wielkim mieście