skip to Main Content
Nawłoć To Dzika Piana. Odchudzające Kąpiele Saponinowe (piankowe)

Nawłoć to dzika piana. Odchudzające kąpiele saponinowe (piankowe)

Nawłoć to dzika piana – możesz w łatwy sposób zmienić  żółte kwiatki w porcję kąpielowej radości (i zdrowia).

Pamiętam jedno z moich pierwszych „doświadczeń fitochemicznych”: sporządzałam wywar ziołowy, a w garnku niespodziewanie pojawiła się piana. Wylałam wywar, dokładnie wypłukałam garnek i przygotowałam drugą porcję. Piana powróciła – tym razem nie upatrywałam jej źródła w niedokładnie wypłukanym naczyniu. Ta piana pochodziła z ziół.

Czy zioła są pełne dzikiej piany?

Dzika piana, zawarta w tkance roślinnej, to saponiny – związki o budowie glikozydowej, które podzielić można łatwo na te, co pienią się mocniej i takie, które pienią się słabiej. Mocniej pienią się saponiny triterpenowe (klasyczny przykład mydlnica), słabiej lub wcale saponiny sterydowe (psianka słodkogórz – cenna dla osób z problemami skórnymi). Mocno pieniące saponiny wykorzystać można jako naturalny płyn myjący i piana do kąpieli.

Po raz pierwszy o kąpielach z wykorzystaniem ziołowej piany przeczytałam u dr.Roeske w książce „Zarys fitoterapii. Farmakologia i receptura ziół leczniczych. Autor przytaczał przepis profesora Jankowiaka na kąpiele saponinowe (z dziką pianą) w celu redukcji wagi do 1kg w jednej kąpieli.  Preparowanie takiej kąpieli polegać miało na ubiciu piany wysokiej na prawie pół metra, którą to otyły pacjent otuli się, jak kołderką i schudnie bez wysiłku. Przyznam, że początkowo wydawało mi się to  żartem lub kuracją odchudzającą dla osoby przygotowującej taką kąpiel – od dziecka jestem wielbicielem piany w kąpieli i  dobrze wiem, ile wysiłku trzeba włożyć w wytworzenie porządnej porcji białego puchu i to posiłkując się chemią kosmetyczną, a co dopiero dzika piana z roślin. Teraz temat traktuję inaczej – poznałam wiele roślin, które pienią się tak mocno, że piana po szyję jest realna.

Do kąpieli saponinowych (według Jankowiaka – piankowych) używa się surowców saponinowych dających silną pianę. Dno wanny zalewa się warstwą 10-15cmo gorącej wody o temperaturze 35-44st C, by woda pokrywała u siedzącego w wannie pacjenta tylną stronę kończyn dolnych i część pośladków. Z kolei dodaje się stężony odwar z surowca saponinowego, uderzając o powierzchnię wody trzepaczką lub rękami, w celu uzyskania jak najgrubszej warstwy piany, która powinna siedzącego w wodzie pacjenta zakrywać po szyję. W kąpieli pozostaje się do 40 minut.

Warstwa piany utrudnia promieniowanie ciepła, przez co po krótkim czasie pacjent silnie się poci, bez większego podniesienia ciepłoty ciała. Kąpiel saponinowa jest zabiegiem łagodnym, nieznacznie obniżającym ciśnienie krwi i częstotliwość uderzeń serca na minutę.

dr.Wojciech Roeske  „Zarys fitoterapii. Farmakologia i receptura ziół leczniczych

Dzika piana – kąpiele nie tylko odchudzające

Inne zalecenia do stosowania kąpieli saponinowych to reumatyzm (sprawdź tojeść), gościec stawowy, mięśniowy, choroby kobiece. Przy schorzeniach mięśnia sercowego kąpiele należy stosować z wielką ostrożnością.

Saponiny koją podrażnienia skóry, odczyny alergiczne, atopowe zapalenie skóry, łuszczycę. Nadają skórze miękkość, ujednolicają kolor, włosom nadają blask. Mają ponadto działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, hamują rozwój komórek nowotworowych skóry.

Kąpiel saponinowa – jak to zrobić?

Kąpiel w proponowanej przez dr.Roeske „piance” wydaje się kusząca, jednak preparowanie takiego luksusu to pracochłonna sprawa. Warto więc pójść nieco na skróty:

1. zioła saponinowe umieść w garnku, zalej wodą, zagotuj i przecedź (taka duża porcja herbatki)

2. napełnij wannę wodą i dolej swój przecedzony wywar

3. kto ma ochotę, niech sam ubija pianę – dzieci mają dużo frajdy, a rodzice czyste sumienie, bo ta piana zdrowa dla skóry

4. dla podniesienia walorów terapeutycznych warto kąpiel udekorować kwiatami

5. proszę, nie myśl, że to jakaś banalna czynność – o kąpielach saponinowych pisali profesorowie, balneologia na terenach Polski ma ponad stuletnią tradycję (portal balneologia polska)

 

Zioła saponinowe, czyli które?

Dr. Roeske proponuje korzeń mydlnicy (przepis na szampon sprawdź tutaj), korę mydłoki (Kortex Quillajae ), kasztany (rewelacja), korzeń pierwiosnka. Do tej listy dodaję kwitnące ziele nawłoci -nawłoć to dzika piana, pieni się świetnie: w garnku na fotografii wywar z nawłoci pospolitej.

Dzika piana nawłoćNawłoć znajdziesz bez trudu: nawłoć kanadyjska i późna to gatunki inwazyjne, zwane niepoprawnie ‚mimozami”, w sierpniu i wrześniu kwitną masowo. Zbierz, ususz i korzystaj – nie tylko w kąpieli. Oto nasze przepisy z nawłocią w roli głównej:

sól nawłociowa

-herbatka z nawłoci

-miodek nawłociowy

*suszoną nawłoć możesz użyć do robienia saszetek kąpielowych – porcji suszonych ziół w torebkach, zanurzanych w wannie

*wywar z nawłoci jest doskonałą bazą do sporządzenia własnego szamponu i płynu do mycia ciała

Zapamiętaj kilka wybranych ziół saponinowych 

Indeks pienistości, czyli co się pieni mocniej

Do oznaczania siły pienistości/zawartości saponin trójterpenowych, wykonuje się proste badanie: określanie indeksu pienistości. Jeśli chcesz porównać dziką pianę Quillaja, sarsaparilla, shikkakai i inne, a następnie wykonać serię saponinowych kosmetyków jak szampony, żele do mycia i pielęgnacji twarzy, preparat p.wypadaniu włosów i inne,  zapraszam na warsztaty zielarskie.

Wrocław 15-16 września – link zapisy

Łódź 6-7 października – zapisy

Gdańsk 13-14 października – zapisy

 

 

 

 

 

Back To Top