">
topinambur

Słonecznik bulwiasty, czyli topinambur

Słonecznik bulwiasty (Helianthus tuberosus), znany powszechnie pod nazwą topinambur, został przywleczony do Europy w  XVI wieku z Ameryki Północnej, gdzie jadali go Indianie. Ktoś błednie stwierdził, że chodziło o  plemię Tupinamba, pochodzące z Ameryki, ale Południowej, nazwa jednak i tak się przyjęła. Przed pojawieniem się ziemniaka była to szeroko znana i uprawiana roślina. 

Częścią jadalną są bulwy, które można wykopywać od jesieni do wiosny. Są jadalne na surowo, jednak zawierają inulinę, której nie trawi przewód pokarmowy, stąd możliwe wzdęcia i gazy. Długotrwała obróbka termiczna redukuje te niedogodności. Zawartość inuliny sprawia również, że warzywo jest polecane w diecie cukrzyków. Inulina jest również prebiotykiem. 

Coraz częściej wraca się do uprawy słonecznika bulwiastego, przez wiele lat był rośliną ozdobną, ogrodową. Często jest zaliczany do roślin inwazyjnych, gdyż łatwo przenika do dzikiego stanu i szybko się rozprzestrzenia. Nie ma zbyt wielkich wymagań glebowych, lubi jednak stanowiska wzdłuż rzek. Jest przysmakiem dzików. 

W smaku topinambur jest dosyć specyficzny, dosyć słodkawy i mdły, jednocześnie lekko orzechowy, nie każdy zapała do niego sympatią. Pomóc może zakwaszenie octem jabłkowym. Ma szerokie zastosowania kulinarne, najczęściej jest używany w zupach, jako zastępnik ziemniaków, pieczony wraz z innymi warzywami korzeniowymi, smażony jak frytki lub chipsy. W niewielkich ilościach można spożywać na surowo (jest bardzo chrupki), jednak należy mieć na uwadze wcześniej wymienione skutki uboczne. Nie ma potrzeby obierania bulw, wystarczy je wyszorować i wypłukać.

 

słonecznik bulwiasty

Słonecznik bulwiasty, czyli topinambur
6 głosów, średnia: 5.00 (wynik: 99%)

Dzikich roślin poszukuje w Danii, podpatruje kopenhaskich kucharzy. Wędzi dymem z pokrzywy, zalewa octem bratki i stokrotki. Marzy się jej spiżarnia z miejscem na wszystkie słoje i butle, które regularnie wypełnia nowymi mieszankami.